sklepjezdziecki Jan Kowalczyk i Artemor – historia
Jan Kowalczyk i Artemor – historia

Jan Kowalczyk i Artemor – historia

 

Kim był Jan Kowalczyk? Historia konia Artemora? Który polski jeździec zdobył złoty medal olimpijski? 

 

Każdemu zapalonemu miłośnikowi jeździectwa znana jest wybitna postać Jana Kowalczyka oraz jego najsławniejszego wierzchowca – Artemora. Odegrał on kluczową rolę w historii polskiego jeździectwa przede wszystkim wygraną i zdobyciem tytułu mistrza olimpijskiego w konkurencji skoków przez przeszkody w Moskwie w 1980 roku. Jak tej parze udało się osiągnąć taki sukces?

 

 

Jan Kowalczyk jeden z najbardziej zasłużonych polskich jeźdźców

Początki bywają trudne? Nie dla niego! 

Urodzony w 1941 roku Jan Kowalczyk już jako ośmiolatek czuł zamiłowanie do koni próbując swoich sił w jeździe wierzchem na czterokopytnych należących do sąsiadów, ponieważ on sam ani jego rodzina nie posiadali gospodarstwa. Nieco później przesiadł się na pierwszego w swoim życiu konia sportowego pod okiem trenera w Państwowym Stadzie Ogierów w jego okolicy. Debiutanckie starty odbywał pod barwami LZS Drogomyśl, a w wieku piętnastu lat po raz pierwszy stanął na podium na zawodach w Żywcu. Nastawiony na rozwój jego dynamicznie rozwijającej się kariery zdobył tytuł mistrza Polski w uważanej za niektórych najtrudniejszą dyscyplinę jeździectwa – WKKW, w wieku zaledwie siedemnastu lat. Zaczął również wygrywać konkursy na arenie międzynarodowej. W latach 1965-1968 wygrywał na swoich podstawowych koniach, Drobnicy i Roncevalu, prestiżowe konkursy CHIO w Olsztynie i Akwizgranie, a rok 1967 był często nazywany „sezonem Kowalczyka”. 

uvex exxential kask jezdziecki

UVEX
KASK JEŹDZIECKI EXXENTIAL

Do trzech razy sztuka?

Kowalczyk w swoim życiu brał udział w igrzyskach olimpijskich trzy razy – w 1968 roku w Meksyku, w 1972 roku w Monachium oraz w 1980 roku w Moskwie. Dzień przed IO w Meksyku razem z Drobnicą wygrał w pięknym stylu bardzo rzadko spotykany konkurs szybkości przy wysokości 170cm. Niestety po tym osiągnieciu kończy się pasmo sukcesów zawodnika, a rozpoczyna się seria pechowych występów olimpijskich Polaka. Podczas igrzysk w Meksyku z powodu kontuzji Drobnica odmawiała skakania nawet niskich przeszkód, co zakończyło cały pobyt tej pary na igrzyskach niepowodzeniem. Na igrzyskach w Monachium tuż przed startem padł na serce jego koń Chandżar, a rezerwowa klacz Jastarnia była źrebna. Starty w konkursach w Montrealu były niemożliwe ze względu na brak środków finansowych. Także trzecie, pamiętne "podejście olimpijskie" Kowalczyka  o mało nie zakończyło się fiaskiem. W Szczecinie kilka tygodni przed igrzyskami spadł z konia i złamał obojczyk. Konia w trening powierzył wtedy trenerowi Krzysztofowi Koziarowskiemu. W Moskwie podczas treningów pojawiły się problemy, ponieważ Artemor stał się niechętny i nieufny oraz zaczął odmawiać posłuszeństwa. Sytuację oraz humor i samopoczucie Artemora uratowała decyzja o zmianie fraka na wojskowy mundur, do którego koń był przyzwyczajony. Pomimo jednej zrzutki w końcowej fazie przejazdu osiągnął dzięki wieloletniej pracy i miłości do koni sukces, o którym tylko marzyły całe pokolenia polskich jeźdźców – zdobył tytuł mistrza olimpijskiego, a zatem złoty medal, w konkursie indywidualnym skoków przez przeszkody oraz  srebrny medal w konkursie drużynowym tej samej dyscypliny wraz z J. Bobikiem, W. Hartmanem oraz M. Kozickim.

Artemor – Polski Książe Skoków

Artemor urodził się w 1969 roku. Był gniadym, niewysokim wałachem półkrwi angloarabskiej polskiej hodowli, wychowywany i zajeżdżany w Stadninie Koni w Janowie Podlaskim. W wieku trzech lat biegał na torze wyścigowym nie odnosząc znacznych sukcesów. Po zakończeniu startów na torach wyścigowych trafił do Jeździeckiego Klubu w Sopocie gdzie rozpoczął pracę w skokach przez przeszkody i WKKW. W 1978 roku został przekazany do Legii Warszawa gdzie w obecnych latach stacjonował Jan Kowalczyk – tak poznała się ta wspaniała w późniejszych latach para. Zawodnik dosiadał go od momentu przyjazdu do 1984 roku wygrywając wcześniej wspomniany konkurs olimpijski oraz osiem konkursów rangi CSIO. Osiem razy reprezentowali wspólnie polskie barwy w Pucharze Narodów. W grudniu 1984 roku Artemor zachorował na zapalenie mózgu i został poddany eutanazji. Z opowiadań samego zawodnika wiadomo, że był to koń nerwowy, pełny energii, chcący skoczyć na raz wszystkie przeszkody na parkurze. J. Kowalczyk potrafił jednak dobrze zrozumieć jego potrzeby, dlatego stanowili tak zgrany duet.

Jan Kowalczyk, zaklinacz koni?

Podstawą jeździectwa jest zrozumienie najważniejszych potrzeb tych roślinożernych zwierząt stadnych, poznanie ich emocji oraz reakcji na wszelkie bodźce. Jan Kowalczyk obcując z nimi już od małego dzięki obecności w jego okolicy gospodarstw oraz Państwowego Stada Ogierów miał okazje poznać i zaobserwować naturę funkcjonowania tych pięknych zwierząt. Zdobywał doświadczenie w codziennej pracy z końmi podczas odpracowywania swoich treningów i konsultacji z trenerami w stajniach, w których jeździł. Dzięki wsparciu trenerów, których spotkał na ścieżce swojej kariery, wyrobił sobie indywidualne podejście do tych zwierząt oraz własną, niepowtarzalną technikę pracy z nimi, która zaprowadziła go na sam szczyt. Z łatwością był w stanie złapać kontakt i porozumienie z końmi nerwowymi i trudnymi takimi jak właśnie Artemor czy Drobnica. Swoim stylem jazdy i podejściem do swoich podopiecznych zaskakiwał wielu innych znakomitych zawodników na arenie międzynarodowej w tym między innymi olimpijczyka i ówczesnego mistrza Niemiec Fritza Thiedemana, który skomentował jego start na Drobnicy w następujący sposób: " Byłem świadkiem wielu zachwycających rozgrywek, lecz coś podobnego widziałem po raz pierwszy". Jego dar i talent pracy z końmi został zauważany przez wielu i stał się przedmiotem dumy i nadziei dla Polaków i Polski w nie najłatwiejszym dla niej czasie.

EGGERSMANN Musli dla koni bez owsa 
F-MUSLI, 30 kg
/

Ku pamięci Artemora.

Aby upamiętnić dokonania słynnego wierzchowca i zaciekawić nimi  nowych, coraz liczniej przybywających,  adeptów sztuki jeździeckiej PZJ nazwał jego imieniem System Obsługi Jeździectwa, czyli program usprawniający procedury związane z rejestracjami i wydawaniem licencji. Pozostaje tylko pytanie, czy system ten pracuje z taką prędkością z jaką Artemor pokonywał parkury? J

Za marzeniami do celu!

Jazda konna to w wielu przypadkach przedsięwzięcie wcale nieusłane różami, ale zazwyczaj ten, kto raz poczuje słomę w swoich włosach, końską sierść w każdym zakątku naszej obecnej garderoby, plamy błota w miejscach dla nas zaskakujących oraz przede wszystkim dziecięcą radość, którą daje nam jazda na końskim grzbiecie, rzadko kiedy jest w stanie zapomnieć o doświadczeniach, które daje kontakt z tymi zwierzętami. Gdy trener nie pozostawia na Tobie suchej nitki, a Twój koń śmieje się z ciebie do rozpuku podczas gdy leżysz na ziemi degustując osobiście jakość waszego podłoża na placu pamiętaj, biorąc przykład z Jana Kowalczyka, że nigdy przenigdy nie wolno się poddawać! Ilość złamanych przez niego kości i „zarobionych” kontuzji podczas tych lat treningów przechodzi ludzkie pojęcie, a on jednak dotarł na szczyt dzięki pasji i zamiłowaniu do tych czasem aż nazbyt pomysłowych stworzeń. J. Pamiętaj, że załoga sklepu jeździeckiego Kashtan zawsze z chęcią pomoże i doradzi w doborze sprzętu jeździeckiego, pasz, suplementów oraz literatury jeździeckiej oraz rozwieje nurtujące Cię wątpliwości. Jesteśmy tu dla Ciebie!

 

daw mag grand prix DAW MAG, SIODŁO JEŹDZIECKIE GRAND PRIX

Zachęcam serdecznie do czytania naszych wpisów na blogu sklepu jeździeckiego Kashtan!

sklepjezdzieckiNewsletter

Zapisz się i otrzymaj 5% zniżki na PIERWSZE ZAKUPY :) Otrzymasz specjalny kod e-mailem.

sklepjezdzieckiSonda
Na jakim poziomie jazdy jesteś?
sklepjezdzieckiKategorie blog
sklepjezdzieckiArchiwum
nie pon wto śro czw pią sob
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31
sklepjezdzieckiChmura tagów
sklepjezdziecki do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl